czwartek, 16 lipca 2026

Lubię Cię. Bardzo.

Są słowa, które padają zbyt rzadko. Bo wydają się zbyt małe. Zbyt zwyczajne.


A przecież „lubię Cię” potrafi znaczyć więcej, niż się wydaje.


Lubię Cię za spokój, który zostawiasz po każdej rozmowie.

Za to, że nie musimy wypełniać ciszy.

Za śmiech, który pojawia się wtedy, kiedy najbardziej jest potrzebny.

Za spojrzenie, które mówi „wszystko będzie dobrze”, nawet gdy Kosmos próbuje przekonać nas do czegoś innego.

Za to, że się troszczysz, choć w zasadzie nie musisz!


Lubię Cię za to, że jesteś.

Bez wielkich deklaracji.

Bez fajerwerków.

Po prostu.


Bo czasem największym szczęściem jest świadomość, że gdzieś obok jest ktoś, przy kim można być sobą.


I wiesz co?


Lubię Cię.

Bardzo.

Tak po ludzku.

Tak prawdziwie.


Ł.

Brak komentarzy: