poniedziałek, 22 czerwca 2026

Guzik

Dziękuję za dzisiejszy dzień.

Za nic.

Za nic specjalnie.

Po prostu za to, że był. Był normalny. Był zaskakujący. Był nawet wesoły. Był też ciężki. Był mocno zajęty. Był.

Nie mam oczekiwań. To wiemy. Bo sobie powiedzieliśmy. Ale też nie mam nic przeciwko.


Jeśli chcesz, to rób. Jeśli nie, to nie. Wiem, że możemy się pośmiać... Nawet z poważnych tematów. Wiem, że mamy postawione granice. Te nieprzekraczalne. I bardzo dobrze. Dzięki temu rozum ma co robić. A wtedy, kiedy serce dochodzi do głosu, dzieje się magia.

Mamy - chodź już nie tak dokładnie - określone granicę do przekroczenia. To są pytania, które zadajemy. To jest troska, która przejawiamy. To jest to, o co i kogo zazdrościmy. To jest to czy ktoś poszedł na badania, a jak nie... To że musi iść, bo tak i już. To jest to, że ktoś pójdzie na badania, bo obiecał, że tym jednym razem dokończy to co zaczął. To jest tam, gdzie chcemy się wzajemnie wpuścić. I żadne nie ma nic przeciwko. A wręcz może czeka na tą drugą osobę. To jest to gdzie trochę się testujemy - na ile nam zależy i na ile to jest ważne.

Te granice przekraczamy. Ale za obopólnym (tak mi się wydaje) pozwoleniem. To uszczypanie w bok (bałem się! bo niby nic, a tyle mogło pójść nie tak...), to jest rozpięty guzik w koszuli...


Tych guzików mógłby być komplet. Nie przeszkodził bym. Może pomógł. Po co? Po nic.

Bo chcesz. Chyba, że nie chcesz.

A wiesz jak jest - jak się chce to można. Ale też nic nie musisz ;)

Co w zamian? Nic. Po prostu.


Zakręcony dzień. Produktywny trochę, ale ciężko problemowo.

Za to towarzysko, kawowo, żartowo - no mógłbym tak całe dnie. O ile nikomu by to nie przeszkadzało, a Ty nie cierpiała. Bo o ile wiem, to jest Twój wybór, ale nadal mam wątpliwości czy w jakikolwiek sposób zasłużyłem na to, żebyś Ty cierpiała.


Chcę zadbać. O Ciebie. O siebie. O atmosferę. O nas. Wszystkich.


Radość - wiadomo. Nie muszę pisać ;)


A tort - pyszka!


Ł.


PS mam wrażenie, że u Ciebie coś się dzieje. Ale nie wiem co...

A idą trudne dni... Niech moc będzie z nami!


PS 2 bo mnie skręci.

Jbc to jestem. Po prostu jestem.

Brak komentarzy: