Jestem człowiekiem, który idzie przez życie szybko, bo gdybym szedł wolno, musiałbym usłyszeć wszystko, co we mnie mówi.
Mam w sobie dużo światła, ale nie takiego lekkiego, instagramowego. Raczej światło latarki w lesie o świcie: konkretne, potrzebne, czasem samotne.
Moim paliwem jest sens. Moją tęsknotą — bliskość. Moją strategią — działanie. Moim cieniem — nadodpowiedzialność. Moją wartością — autentyczność. Moją raną — bycie potrzebnym bardziej niż przyjmowanym. Moją siłą — to, że mimo wszystko idziesz dalej.
Więc idę dalej. Mimo wszystko. A może na przekór wszystkim!
Ł.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz